Fabofilia czyli dlaczego Francuzi szaleją na punkcie bobu ...

Publié le par Katarzyna Sobotka

Okres poświąteczny charakteryzuje się we Francji konsumpcją królewskich placków.

Oficjalną datą jest 6 stycznia, ale „ galettes des rois” podaje się jeszcze długo po tej dacie.

Dzieciaki je uwielbiają! Migdałowa słodkość nie jest jednak tu jedyną atrakcją. Nadzienie, szczelnie zamknięte we francuskim cieście, kryje niespodziankę, której znalezienie pozwala na koronowanie na króla oraz wybór królowej (którą oczywiście trzeba obowiązkowo pocałować)!

W piekarni z ciastem dostaje się od razu jedną lub dwie korony co pozwala na natychmiastową koronacje!

Niespodzianką tą jest fève (bób). Nie jest to jednak ziarno bobu.W królewskim placku znajduje się mała porcelanowa figurka.

(Produkcja metalowych została zatrzymana ze względu na przypadki wybuchu kuchenek mikrofalowych. Ciasto jest podobno lepsze ciepłe.)

Pamiętacie jak mamy uczyły nas aby jeść powoli... Zawsze trzeba słuchać mamy! W przypadku królewskiego placka jest to szczególnie ważne, gdyż zbyt entuzjastyczny gryz może skończyć się wizytą u dentysty!

Mruczka i Mruczozaur mają oczywiście lepszy pomysł (niż słuchanie mamy)! Gęsto dziurawią swój kawałek ciasta palcami co umożliwia im znalezienie figurki. Potem jak szakale rzucają się na zwłoki ciasta!

Tradycja galette des rois sięga podobno XI xieku kiedy to przywódcy wybierani byli poprzez losowanie, za pomocą monety ukrytej w bochenku chleba.

Pierwsze porcelanowe figurki pojawiły się w 1870 roku.

Fèves przyjmują różnorakie formy; santons (przedstawiające postaci religijne), standardowe i specjalne, produkowane w ograniczonych ilościach dla słynnych cukierników.

Fabofilem nazywana jest osoba, która kolekcjonuje figurki z królewskich placków. Ich liczbę szacuje się we Francji na 20-30 tysięcy osób.

(Koci Tata ma małą kolekcję, którą stworzył w dzieciństwie!)

Jeżeli ktoś chciałby poznać osobiście fabofila to fantastyczną okazją jest jutrzejszy Salon International de la Fève w Paryżu. W czasie tego unikalnego wydarzenia można kupić figurki, których ceny wahają się w granicach od 1 do nawet 2000 euro za jakiś szczególnie poszukiwany egzemplarz!

Gdybyście nie zdążyli stawić się jutro w Paryżu, inną opcją byłaby wizyta w Muzeum w Blain jedynym we Francji szczycącym się kolekcją 20 000 fèves!

galettes des rois
galettes des rois

galettes des rois

figurki w witrynach cukiernifigurki w witrynach cukierni

figurki w witrynach cukierni

Fabofilia czyli dlaczego Francuzi  szaleją na punkcie bobu ...
Fabofilia czyli dlaczego Francuzi  szaleją na punkcie bobu ...Fabofilia czyli dlaczego Francuzi  szaleją na punkcie bobu ...

Publié dans takie sobie

Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :

Commenter cet article