Wróżba

Publié le par Katarzyna Sobotka

Wróżba

Dobrze poinformowana, dzięki niezawodnej akustyce starego budynku, Mme Girard musiała czekać na klatce spragniona rozmowy, bo gdy otworzyłam drzwi pospiesznie powitała mnie życząc szczęśliwego nowego roku.

Zrewanżowałam się podobnym życzeniem.

Następnie sąsiadka wyraziła swoje ubolewanie nad estetyką klatki schodowej i skomentowała głośne życie sąsiadów tradycyjnym „kiedyś tak nie było”.

Mme Girard mieszka tutaj już od ponad 50 lat i swoje widziała.

„Ciekawe co przyniesie nam ten rok...” zagaiłam...

Oczy Mme Girard zabłysły.

Wie pani - wyszeptała konspiracyjnie - postawiłam tarota!

I tu energiczna staruszka rozpostarła przede mną wizję tajfunów, ataków terrorystycznych i powodzi. Rok 2014 miał według niej obfitować w bezrobocie, strajki i spodki kosmiczne.

Uciekłam pod pretekstem spóźnienia się z dziećmi do szkoły. Nie lubię przepowiedni.

Będzie co ma być!

Carpe diem w tym nowym 2014 roku!

Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :

Commenter cet article