Weekend pod znakiem roślinności

Publié le par Katarzyna Sobotka

Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności

Angers słynne jest, ponoć, na całym świecie z uprawy roślin ozdobnych. Od pięciu lat jest też znane, a przynajmniej do tego daży, z posiadania pierwszego w Europie ogrodu botanicznego będącego jednacześnie parkiem rozrywki.

Park ten zwie się Terra Botanica i wczoraj, jako lokalni patrioci, udaliśmy się do niego już po raz trzeci.

Szczególnym impulsem do tej wizyty była wygrana dwu biletów w konkusie zorganizowanym przez regionalną gazetę. Bez tego park by nas raczej w tym roku nie ujrzał, bo bilety sa drogie.

Dzieciaki uwielbiają to miejsce, które postanowiło ostatnio (w ramach szukania bardziej opłacalnych klientów) nastawić się na dzieci w wieku 3-12 lat.

Chcąc sprawić przyjemność chłopakom pierwsze kroki skierowaliśmy do świata dinozaurów i roślin prehistorycznych.

Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności

Spedziliśmy długie chwile odkopując szkielety dinozaurów i wszyscy byli w dobrych humorach, aż do momentu wejścia do lasu dinozaurów.

W gęstej mgle dochodziły do nas odgłosy ukrywających się gdzieś (bardzo blisko) olbrzymich gadów. Mruczuś drżał ze strachu nawet w ramionach taty.

Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności

Po ucieczce od potworów pływalismy łódką wśród nenufarów i kwiatów lotosu słuchając opowieści o kwiatach.

Najmłodszy zapomniał już trochę o dinozaurach, ale mimo wszystko co jakiś czas oglądał się bacznie za siebie.

Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności

Potem przyszedł czas na to co tygrysy lubią najbardziej, czyli zabawę wodą!

Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności
Weekend pod znakiem roślinności

Szukaliśmy też bursztynów, które można był wymienić na cukierki.

Poznaliśmy i odczuliśmy różne klimaty spacerując po szklarniach. Słuchaliśmy opowieści starego dębu.

Nie poszliśmy do kina 4D ani na film o piratach i ich trzeszczącym i jęczącym okrecie. Atrakcje te zaliczyliśmy w poprzednich latach.

Po wyjściu Mruczuś twierdził, że było fajnie, ale nie chcia
ł słyszeć o powtórnej wizycie.

Weekend pod znakiem roślinności
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :

Commenter cet article

Gosia 14/08/2015 18:04

Super miejsce :) a rodzinka jeszcze fajniejsza.
Pozdrawiamy serdecznie

Olga 12/08/2015 19:58

Ale fajnie słyszeć od Ciebie!!! Ja też jestem wierną czytelniczką, tylko żeby było więcej do czytania ;)

Biedaczek słodki, bał się dinozaura :* Maluch taki :)) Na dodatek nie chciał wrócić :)
Domyślam się, że jeśli to jest jednocześnie ogród botaniczny, to też miałaś tam swój moment - mogłaś rozwijać swoją nową roślinną pasję?

Katarzyna Sobotka 13/08/2015 09:36

Oj jak milo miec wiernych czytelnikow!!!
Mruczus niezle sie wystraszyl, choc zazwyczaj jest bardzo dzielny.
Moja pasja roslinna nie jest nowa (tylko ostatnio mogla sie skanalizowac, dzieki ogrodkowi) od zawsze mialam warzywniak na balkonie :)

wierna czytelniczka i "spółka " 12/08/2015 10:26

Ale super ! Świetne używanie dla dzieci.A ja osobiście mogłabym pracować w takim obiekcie.
Życzymy Wam więcej tego typu wygranych.

Katarzyna Sobotka 13/08/2015 09:29

Dla dzieciakow bylo to najwazniejsze wydarzenie roku zaraz po Gwiazdce ;)
Oby sie spelnily Wasze zyczenia :)