Dary jesieni

Publié le par Katarzyna Sobotka

Kilka tygodni temu, zgodnie z tym co zaprzysięgłam sobie w zeszłym roku, zaczęłam przygotowywać się do wyrobu mąki z kasztanów jadalnych.

Wywiadowi jaki prowadziłam za pomocą wszechwiedzącego internetu towarzyszyła codzienna inspekcja drzewa w parku. Szacowałam potencjalne zbiory i obliczałam koszty przedsięwzięcia.

Musiałam wziąć pod uwagę kupno młynka zbożowego, ilość kilowatogodzin niezbędnych do wysuszenia surowca, czasochłonność całego procesu a także jakość produktu końcowego.

Wczytywałam się w fora survivalistyczne (w razie wybuchu jądrowego lub innej katastrofy możliwość produkowania własnej mąki jest kluczowa) , w opinie o młynkach, oglądałam filmy instruktarzowe.

Zwyciężył optymizm i lenistwo.

Kilogram mąki kasztanowej kosztuje ok 13 euro. Dobry młynek ok. 200. A na drzewie kasztanów mało.

Wczorajszy zbiór upiekłam w piekarniku, nacinając skórkę według szkoły Marthy Stewart, czyli na około.

Podczas buszowania w internecie znalazłam ciekawy film o tradycyjnym wyrobie mąki kasztanowej na Korsyce.
Polecam, choć fakt, iż osoba odpowiedzialna za jej produkcję pracuje paląc papierosa, daje mi jeszcze jedno "za" w kwestii domowego wyrobu.

Dary jesieni
Dary jesieni
Dary jesieni
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :

Commenter cet article

Olga Nina 17/10/2015 20:27

Rozumiem, że taka mąka jest w czymś lepsza niż inne? I pewnie nie zawiera glutenu!!?? :) Nigdy nie słyszałam o takim wyrobie, bardzo interesujące.

Katarzyna Sobotka 18/10/2015 08:39

Hej Olga! Maka kasztanowa nie ma glutenu i dodatkowo jest slodziutka, wiec w niektorych wypadkach nie ma potrzeby dodawania cukru do wyrobu np. pysznych ciasteczek. Dodatkowo w odroznieniu do wielu innych mak bezglutenowych ma wiecej witamin i mineralow.

wierna czytelniczka i "spółka " 11/10/2015 12:03

Mniam , mniam . W Polsce niestety nie rosną jadalne kasztany.Obejrzałam też filmik o produkcji mąki kasztanowej.Bardzo mozolna praca.Plus, że na swieżym powietrzu , no i na Korsyce.Mogłabym się podjąć :-).Ciekawy jest też filmik o produkcji oleju z orzechów włoskich.Pomyśleć jak to wyglądało u zarania dziejów :-) a jak wygląda teraz.Wszystko,no prawie wszystko zautomatyzowane.