Orientalna przygoda
Gdy podchodzę, szklane drzwi rozsuwają się niemalże bezgłośnie, rozbrzmiewa pojedyńczy dzwonek i przenoszę się w świat orientu. Jestem w supermarkecie Nowa Azja. Na moje „dzień dobry„ właściciel rzuca kilka dziwnie brzmiących sylab łypiąc na mnie nieufnym...