Zielone szaleństwo

Publié le par Katarzyna Sobotka

Zielone szaleństwo

Twierdzenie, że Kocia Mama jest skąpa byłoby zbyt daleko posunięte.

Prawdą jest jednak, że lubi ona oszczędzać, szczególnie teraz, gdy odkłada grosz do grosza by wybrać się w całorodzinne odwiedziny do dawno niewidzianych znajomych z południa kontynentu.

Uważamy się za rodzinę żyjącą według filozofii minimalizmu, nasze wydatki ograniczają się więc, głównie do tych żywnościowych.

Szkopuł w tym, że dla Kociej Mamy serwowanie swoim kociakom żywności najwyższej jakości jest sprawą kluczową.

Jeżeli nie posiada sie własnego ogródka, albo chociaż kilku kurek na balkonie (hodowla taka jest podobno możliwa) nabycie wysokiej jakości produktów spożywczych łączy się z dużymi wydatkami. Chyba nie tylko nad Loarą, gdzie jedzenie jest (zbyt) dużą pasją! (a pasja musi kosztowac!).

Jedyny ratunek w tej sytuacji to bycie sprytnym i oczytanym (w broszurkach reklamowych) konsumentem. Przydaje się też dużo czasu zainwestowanego w spacery, które zaowocować mogą odkryciem jakiegoś interesującego, pod względem cenowym, punktu sprzedaży.

Strategia ta przynosi (gwarantowane) rezultaty.

Dzisiaj Kocia Mama jest niezwykle z siebie dumna! Uczyniła szalenie intratny zakup! Zakup przełomowy, który przybliżył ją i jej kociaki o kilka dobrych kroków do celu.

Awokado! Całe kilogramy (nieważone, bo kupowało sie je na skrzynki, ale coś koło 5 kilo)! Z upraw ekologicznych! Rewelacja, portfel Kociej Mamy uszczuplił sie tylko o 5 euro! A przecież awokado kupuje się po 1 euro za sztukę!

Mina Kociej Mamy zrzedła trochę gdy zdała sobie sprawę, że wszystkie owoce są bardzo dojrzałe. Miękkie jak masło wzięte na przejażdżkę samochodem bez klimatyzacji w skwarne letnie popołudnie.

Co robić?

Mrozić!

Przy okazjii można też wybrudzić twarz wmawiając sobie, że to maseczka piękności!

przed i poprzed i po

przed i po

mrożone puré z awokado

mrożone puré z awokado

Commenter cet article

mamie 16/12/2013 10:22

tu as bien raison de congeler, en vue de prochaines recettes

wierna czytelniczka i "spółka " 15/12/2013 18:31

Sprytnie Kocia Mamo , może w następnym wpisie podasz jakiś autorski przepis z pure avocadowego :-)
Czekamy z niecierpliwością !

Katarzyna Sobotka 16/12/2013 10:02

Jako że okna jej kuchni wychodzą na północ Kocia Mama preferuje dania, które robią się same. Na próżno oczekiwać więc od Kociej Mamy jakichś wyrafinowanych przepisów. Pozwolę sobie podzielić się z Tobą Wierna Czytelniczko przepisem mojej teściowej, której to kreacji kulinarnych nie powstydziłby się najlepszy kuchmistrz. Chodzi o majonez z awokado. Prosty i pyszny z sałatką z ziemniaków! Na cieplejsze dni moje puré mogłoby stanowić bazę dla lodów. Smacznego!